| szczeniaaakblog - archiwum: Rozdział 1 |
| Strona główna |
Temat:Rozdział 1Time:2006-07-15 19:09:46 Skomentujskomentuj Komentarz (5) Autor:Agusia i Ania Czas na pierwszy rozdział x) Na wstępie powiem,że od czasu,do czasu jako autorka będę dzieliła się z Wami moimi myślami,podczas opka.Będą one w nawiasach :D To co? Teraz opko :D ---------------- Jest czerwiec.Za dwa dni zakończenie roku.Pełen odjazd!Niechętnie zwlekam się z łóżka,gdyż jest już 7:10 a na 8:00 mam lekcje x/ Na szczęście tata mnie i Luizę podwiezie xD Eh..no nic!Trzeba wstawać.Jak co rano,mam dylemat nad wybraniem stroju,no ale dzisiaj wyjątkowo szybko coś wybrałam!M.in.Jeansy i bluzkę niebieską na ramiączkach,gdyż jest bardzo ciepło.Umyłam się,ubrałam to teraz czas na śniadanko xD Zeszłam na dół do kuchni.A tam już mój braciszek i rodzice siedzą przy stole :D -Dzień dobry wszystkim!-Powiedziałam -Dzień dobry,kochanie-Odpowiedzieli rodzice -Cześć siostra-Powiedział brat,po czym się uśmiechnął :) -Tato,podwieziesz mnie i Luizkę,prawda?-Zapytałam -Tak,tak.A o której przyjdzie Luiza? -O 7:30 -Aha.To teraz może byś coś zjadła?-Eh..Jak zwykle rodzice się o mnie troszczą... -Zjem tylko jogurt.Jestem za gruba,by jeść coś innego!-Odpowiedziałam nieco smutna -Siostra!Ty i gruba?!Przecież jesteś modelką-Mój brat był zdziwiony! -No i?Chuda muszę być cały czas-Odpowiedziałam -Eh..Te wasze babskie diety...-Powiedział tata śmiejąc się Ja również się zaśmiałam :D Zjadłam jogurt i poszłam do siebie zrobić lekki make-up,po czym wzięłam torbę z książkami,komę i poszłam na dół,bo za dwie min.miała przyjść Luizka! Gadałam chwilkę z braciszkiem,i po chwili usłyszałam dzwonek. -Otworzę!To pewnie Luiza-Krzyknęłam Tak jak powiedziałam,tak zrobiłam.Otworzyłam drzwi i ukazała mi się moja Luizka -Cześć kochanie!-Powiedziałam,po czym ją przytuliłam -Cześć słonko!Gotowa?-Zapytała -Jasne!No,No!Pięknie dziś wyglądasz!Czekaj,zawołam tatę -Dziękuję,Ty też jak zwykle wyglądasz olśniewająco pięknie! Obie wybuchnęłyśmy śmiechem.Nawet nie wiedziałyśmy czemu :D -------- W drodze do szkoły. -Córciu?-Zapytał tata -Tak,tato?-Odp.pytaniem na pytanie :D -Chciałabyś zamieszkać w Niemczech? -Yy..Jeszcze się pytasz?!No jasne! -Naprawdę?No wiesz..mam tam rodzinę,jak wiesz(Tata Laury jest Niemcem,a mama Francuzką)i rozmawiałem z mamą i postanowiliśmy się przeprowadzić. -Boshe!Tato!To wspaniale!A gdzie dokładniej?-Zapytałam uszczęśliwiona -Do Loitshe -CO?!Do LOITSHE?!Bosh!Luiza!Tam mieszkają bliźniaki z TH! -CO?!BOSH!-Krzyknęła Luiza! -Tato..A co z Luizą?Nie mogę jej zostawić...-Powiedziałam już nieco smutna... -Luiza przyjedzie do nas na całe wakacje,a potem coś się wymyśli ok? -SUPER!Dziękuje! -To pa tato-Powiedziałam i go przytuliłam. Poszłam z Luizą do szkoły.. Dzień w szkole wyglądał normalnie.Najczęściej gadałyśmy o Niemcach i o tym,że możemy spotkać Th!!! Zadowolone wróciłyśmy do mnie do domu,gdyż Luizka miała dzisiaj u mnie nocować xP Pogadaliśmy całą rodzinką o przeprowadzce.Miała nastąpić po zakończeniu roku. Po rozmowie poszłam z Luizą,do mojego "królestwa" :D Włączyłyśmy sobie płytkę Tokio Hotel i słuchałyśmy i myślałyśmy... Z rozmyślań wyrwała mnie Luiza. -O czym myślisz?-Zapytała.-Bo ja o tym jak to będzie jak się skończą wakacje a ja będę tu,a Ty tam... -Eh..Szczerze?To ja o tym samym.Żal mi opuszczać rodzinne miasto,ale z drugiej strony chciałabym przeżyć coś..nowego!Oczywiście z Tobą!-Po czym obie się popłakałyśmy.Żal nam było wyjeżdżać.Miałyśmy tu przyjaciół... Zapłakane smutne,ale i zarazem szczęśliwe zasnęłyśmy... --------- Koniec!Może być?Proszę o komenty! |